27 listopada 2016

Sowa


Moje kochane wizzy :*. 
Tak - żyję!!! I nie - nie mam rozdziału XD.
Właściwie to ten post nie ma większego sensu, oprócz tego, że chce powiedzieć wam, że u mnie wszytsko okej, że nie porzuciłam bloga, że mam baaardzo dużo pomysłów na trzecią część i że cały czas pisze 29, ale... No właśnie - ALE:
Zmieniam już po raz czwarty formę nowego rozdziału, bo każda z nich wydaje mi się "sztuczna". Jak sami najlepiej wiecie, wątek "kryminalny" w tej części jest niezwykle zawiły i splata wiele wątków, dlatego niezwykle ciężko jest opisać wszystko tak, żeby faktycznie wyjaśniało, a nie jeszcze bardziej mieszało... Próbowałam już formy pytanie-odpowiedź, ale to było zbyt chaotyczne, próbowałam splotu retrospekcji, ale też cężko było wszystko jakoś przedstawić, potem retrospekcja-przerywnik w sądzie-opowiadanie-retrospekcja, ale to było chyba najbardziej bezładne, dlatego teraz postanowiłam po prostu w trzecioosobowóce to wszystko poprowadzić, a sąd zrobić zupełnie osobno i tak chyba będzie najsensowniej. 
29.2 i 29.3 pojawią się równocześnie, bo w 29.3 też będzie zmieona formuła. Myślę, że teraz będzie już  góki, bo jestem przyzwyczajona do pisania w trzecioosobówce i tak będzie mi najwygodniej... poza tym, wkraczamy w Christmastime, kiedy zawsze mam bardzo dużo energii, czasu, zapąłu i chęci, dlatego też mogę chyba obiecać prawdziwą reaktywację. Co do pozostałych spraw organizacyjnych:
Chat się popsuł. Nie wiem dlaczego, nei wiem jak, nie wiem co namieszałam, ale się nie wyświetla i dupa. Ani wysuwany, ani statyczny, w kolumnie. Dlatego też tymczasowym chatem jest "Dziurawy Kocioł", gdzie wszystkich cieplutko zapraszam, bo jestem baaardzo ciekawa, co u was słychać, mam wrażenie, że nie było mnie tutaj od wieeeeków i że jestem do tyłu ze wszystkim. Byliście na Fantastycznych? Dorwaliście Cursed Child? Powiem tyle - zachowanie Albusa zainspirowało mnie do wplecenia do 29 wątku choroby psychicznej, która uaktywnia się co parę pokoleń w rodzinie Potterów. Nie wiem, czy dopadło to May albo Jamesa, ale na pewno Albusa.
Jak tam szkoła/praca/życie? Tez czujecie #krismestajm? Nie wiem, czy pamiętacie, ale rok temu była tutaj impreza z Zombie to Sukces, no i były juz plany na następny rok. Nie wime, czy wyrobię się z czymkolwiek, ale bardzo chętnie wysłuchałabym waszych opinii ;>. Albo możemy zrobić coś jak rok temu z "Zombie...", ale np. w alternatywnej rzeczywistości (może dziewiętnasty wiek? ;>), albo mogę naskrobać dawno planowaną przeze mnei miniaturkę "Jak van Weert skradł święta/How van Weert stole Christmas/oczywistainnakalkaodGrincha", która opisałaby Boże Narodzenie 1977, czyli to opowiadaniowe na siódmym roku, z hztlową czasoprzestrzenią, postaciami i absurdem. Co wy na to? <3.
Przepraszam was po raz... nie wiem, który, za to, że jestem daleko w ciemnym lesie z waszymi rozdziałami :'(. Dawajcie znać tutaj albo w Sowiarni, albo w Kotle, o waszych nowych opach czy o rozdziłach, których nie skomentowałam, to wszytsko nadrobię, a przynajmniej przeczytam. Kurczę, głupio się przyznawać, ale straciłam już na tyle orientację, że przestałam ogarniać własną listę czytelniczą. Śmieje się z Albusa, a sama zdrowiem psychicznym nie błyszczę XD. 
Dooobra, bez zbędnego gadania, ja wracam do pisania ;> :*.
Pooozdrawiam was wszystkich ciepło i dawajcie znać, co u Was ♥.
Abby

29 komentarzy:

  1. Abby! Żyjeesz <3 Miło od Ciebie coś przeczytać, czekam na rozdział cierpliwie, w jakiejkolwiek formie byś go nie opublikowała.
    Byłam na fantastycznych i chociaż szłam na film z nastawieniem, że jest to osobny twór, a nie bezpośrednio wcielony w świat Pottera (ot tak, żeby się nie zwieść, trenowałam to nastawienie napraaawdę długo) to jednak ciarki miałam jak Eddie wypowiedział "Hogwarts" z brytyjskim akcentem <3
    O Cursed Child natomiast się naczytałam tak złych rzeczy, że autentycznie boję się to przeczytać. Ktoś ma jakieś doświadczenie?
    Nelcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, Nelciu, ja polknelam Cursed Child w jakieś dwie godziny, ale nastresowalam się przy tym, że szkoda gadać. W każdym razie wszystkie te plotki, które krążyły - ratowanie Cedrika, podróże w czasie, Scorpius i Albus jako kumple ze Slytherinu - to wszystko prawda i jest to naprawdę najmniejszy absurd. Wróci Snape, wróci Voldek, jego córka... nawet na chwilę będą Jily, którzy wcale nie ukrywali się pod Zakleciem Fideliusa, tylko w Halloween włóczyli się z wózkiem po Dolinie Godryka... i przy tym całym bałaganie ze zamiana czasu mnóstwo takich postaci jak Cedric, Ludo Bagman itp a zero Remusa, Syriusza, nawet Freda. Oprócz Albusa nie ma praktycznie słowa o innych dzieciach Harry'ego i Ginny, Ron jest zupełnie filmowy i zupełnie nie przypomina swojego książkowego ją, a Golden Trio zachowują się jak uposledzeni XD ale mimo wszystko warto przeczytać 😂

      Usuń
    2. Matko jedyna, Abby, jestem absolutnie przerażona, nie wiem czy będę w stanie przez to przebrnąć. Jak to dostanę to pewnie tak, ale sama kupować chyba nie będę.
      Aż zgłodniałam przez to, idę zjeść czekoladę. Ugh, dlaczego Albus w Slytherinie? Sam wątek, że się lubią ze Scorpiusem mi się podoba, ale mimo wszystko wolałam go w Gryffindorze, sama nie wiem dlaczego. Trochę mi zepsuli wyobrażenia </3
      N.

      Usuń
  2. Cieczę się, że dałaś o sobie znać i chyba nie zostaje mi nic innego jak czekać, no nic.
    Pozdrawiam cieplutko i życzę mnóstwo weny ����

    OdpowiedzUsuń
  3. Zobaczyłam zdjęcie Rona i padłam xD
    Spoko, sama ledwo ogarniam fabułę, więc nie dziwię się, że nawet autorka tego galimatiasu ma problem ;) Ale czekam z utęsknieniem na finalne rozdziały nieważne ile miałabym czekać!
    Może też jesteś Potterem skoro odkrywasz, że coś nie tak z Twoją głową xD Tyle wygrać :D
    U mnie we Wrocławiu święta pełną parą, jarmark na rynku, w każdym centrum handlowym choinki, stroiki i LastChrystmasy lecą xD Jest bosko! Brakuje mi tylko śniegu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas właśnie śnieg jest, ale nikt Christmastime'u nie czuje ;c. Atmosfera dalej jak na Święto Zmarłych xD
      U mnie jest to tak że ogarniam co się działo i potrafię to sobie wyobrazić, ale gorzej jest z przelaniem tych myśli na papier, bo po prostu straszny chaos z tego wychodzi... aż sama przestaję ogarniać, jak czytam co napisałam 😂, a co dopiero Wy musielibyscie przejść... brrr.

      Usuń
  4. Czekam, czekam, czekam bardzooooo na kolejny rozdział! Z tego co się oriętuję, to dawnoooooo nie skomentowałam żadnego rozdziału i z tego powodu jest mi bardzooooo głupio, ale postaram się skomentować najnowsze, jakie wyjdą, jeśli tylko wyjdę z dołka przez który od dawna nie umiem pisać żadnych sensownych komentarzy. Wena na nie mi gdzieś uciekła... W dodatku popadłam w depresję, po utracie mistrzostwa przez Hami'ego... MISIU MÓJ KOLEJNY SEZON BĘDZIE NALEŻAŁ DO NAS! Widzimy się na Węgrzech! 💞 Obym tym razem dopchała się do autografu! Ale nie martw się tym razem będę tam stała punkt 14, albo nawet wcześniej, żeby stać przy samej bramie i jak tylko ją otworzą to biegnę na tor do Ciebie!💗
    Znowu nie na temat... W tym jestem chyba mistrzem. W każdym bądź razie mój komentarz, beznadziejny, bo pewnie taki będzie, zapewne pojawi się przy kolejnych rozdziałach! A na zachętę zdzielę się gorącym kotłem!
    Weny, weny, weny! 💞
    PS. Czytałam powyższy komentarz odnośnie "Psychicznego Dziecka" Pani Rowling i jako to, Jily lata sobie na spacerku? Czy wszystkich w tej książce już pogrzało?!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejna alternatywna historia brzmi kusząco :D dotej pory jak przypominam sobie 'Zombi... ' to turlam sie ze śmiechu, zapada w pamięci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej żyjesz! :-D
    Czekam na następne, dodawaj jak najszybciej ;-)
    Ps też czuję ten #kristmestajm

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przyznać, iż jestem bardzo wybrednym czytelnikiem jeśli chodzi o blogi. Czasami patrzę na blog i na masę pozytywnych komentarzy i nie rozumiem jak można coś takiego czytać. Twój blog jest jednym z niewielu, które mam w zakładkach i z wyczekiwaniem czekam na następne rozdziały.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo cieszę się, że dałaś znak życia, bo od jakiegoś czasu zaczęłam czytać Twojego bloga, tak wiele atrakcji i zawirowań jeszcze nie widziałam nigdzie i jestem pod ogromnym wrażeniem! Nie skłamię, jeśli powiem, że zanim przeczytałam rozdziały to trochę czasu minęło! Sama zaczęłam niedawno tworzyć historię o tematyce Dorcas i Syriusza, więc jeśli miałabyś chwilkę czasu to zapraszam serdecznie - http://meadowes-black.blogspot.com/ i skrycie liczę na szczerą opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Woha przeczytałam, przyswoiłam, jestem chora ide spać to tylko taki znak, że zaglądam tu

    OdpowiedzUsuń
  10. Omg, jednak żyjesz XD
    Co tam u cb, A.? Aha, ja tam jestem za miniaturką Jily w XIX w. Ogólnie to ja kocham ten wiek (to chyba przez tvd i retrospekcje z Katherine), wiec ja na 100% będę zadowolona :D A to już połowa sukcesu XDD
    W.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej Abigail, może jest odrobine denerwujące, poprawka to jest mega irytujące... grrr..., ale moja natura sprawia, że nie mogę doczekać się twojej notki. Chciałam zapytać się na kiedy przewidujesz rozdział? Bo widzisz jestem natrętnym, irytującym, jednak wiernym czytelnikiem tego wspaniałego bloga <33. Na serio nigdy nie czytałam lepszego fanfica związanego z Harrym Potterem i nie tylko. Nie zastanawiałaś się może kiedyś nad napisaniem książki? Wybacz, że pisze taki chaotyczny i mało spójny komentarz, ale jestem w tym prawdę mówiąc kiepska, No nic pozostaje mi nic innego jak czekać i życzyć Ci mnóstwo weny i pomysłów, choć czytając bloga mam wrażenie, że jest to w Twoimprzypadku zbędne <3 (tak wiem jestem lizodupem, no cóż taki mój urok
    osobisty)
    Pozdrawiam gorąco ;**

    OdpowiedzUsuń
  12. Całe szczęście wszystko w porządku :D Pozostaje czekać na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy rozdział?!?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz, jestem po prostu zdesperowanym czytelnikiem oczekującym rozdziału. Nie chciałam zabrzmieć nieuprzejmie i rozumiem trudności związane z pisaniem, bo sama poświęcam na to dużo, dużo czasu :)))

      Usuń
    2. Nie, nie, to ja przepraszam, robię z siebie księżniczkę ;/ Po prostu mam straszny kryzys w pisaniu czegokolwiek, nie tylko opa (nawet na odpowiedziach otwartych na sprawdzianach polegam 😂) i przez to jestem straaaasznie sfrustrowana. No ale zblizaja sie ferie, wiec moze cos drgnie? :) Ciesze sie bardzo ze czekasz :*

      Usuń
    3. Z zapałem będę komentować dalsze notki podpisując się jako A.

      Usuń
    4. A wracając jeszcze to ja również mam taki dziwny kryzys. Tyle, że ja piszę sobie na komputerze i nigdzie tego nie publikuje, więc ze spokojem mogę czekać na objawienie :-D Pozdrawiam cieplutko z Podlasia i życzę tego małego drgniecia :))Ja za to uzbroje sie w cierpliwość i będę wyczekiwac notki :*
      A.

      Usuń
  14. My również z niecierpliwością czekamy na nową notkę. Twoja historia o Jo i niezbyt grzecznej Lily wciągnęła nas po uszy. Mamy wielką nadzieję, że pociągniesz to opowiadanie do końca! W międzyczasie zapraszamy na nasz nowy blog o pierwszym składzie Zakonu Feniksa: http://qwertzxcvb.blog.pl/ liczymy, że znajdzie się choć jedna osóbka, która przeczyta i pozostawi dla nas swoja opinię.
    Drama&Furia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do końca tej części to na pewno jeszcze do stycznia się uda :D. Ale czy do końca, do końca... to kilka lat minie xD. Dziękuję bardzo, zajrzę do was w wolnej chwili :*

      Usuń
  15. Lubię to w jaki sposób piszesz i bardzo mi się podoba postać Lily Evans, która ma charakterek. Pozwole o coś poprosić. Wpadłam ostatnio.na całkiem fajny blog, ale nieco mało popularny. Wiem, że trudno jest pisać momentami, kiedy nie ma się jakiejś motywacji i widzę jak autorka prosi o komentarze. Wstawiam link i liczę, iż zerknieszhttps://hogwart-huncwoci-opowiadania1960.blogspot.com/2016/01/przygode-czas-zaczac.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem i czekam :) Tyle ile będzie trzeba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo to doceniam, kochanie, naprawdę <3. Jestem teraz (do czwartu) na obozie jeździeckim, więc siłą rzeczy za dużo nie napiszę (moje życie obraca się wokół jedzenia, snu i walce o przetrwanie w śnieżycy), ale mam naprawdę duuuuży przypływ weny i inspiracji, i dużo nowych pomysłów, dlatego mam nadzieję, że kiedy tylko wróce na moje stare śmieci i dorwę wygłodniałego lapka, to jakoś pójdzie ;>

      Usuń
  17. Okropnie nie mogę się doczekać
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Accch - jak dobrze to napisać: MAM DOBRĄ WIADOMOŚĆ.
      Tutaj, na blogu, jest podział Furii na 3 części, ale na Wattpadzie i Fanfiction jest podział na 2 (większy limit słów)- dzisiaj dodałam i tam i tam CZĘŚĆ 1 z dwóch, gdzie oprócz 29.1 jest ZNACZNA CZĘŚĆ nowego 29.2 - jeśli chcesz, to możesz tam wpaść :*
      https://www.fanfiction.net/s/11713649/14/Hogwart-z-tamtych-lat-2
      https://www.wattpad.com/251818841-hogwart-z-tamtych-lat-2-29-furia-cz-i-z-ii
      Na blogu 29.2 (czyli to co jest na Wattpadzie/Ff dzisiaj + kilka fragmentó, które są w wykończeniówce) prawdopodobnie będzie JUTRO.
      Tak więc to jest taka jakby.. przedperemiera XD. :*

      Usuń

Autorka jest głodomorkiem, a akurat nie ma Danio w pobliżu. Chcesz ją dokarmić? Napisz komentarz! Wystarczy zwykłe: "przeczytałem" z anonima, a ona już ma dzienne zapotrzebowanie Witaminy K(omentarz).