17 marca 2013

Remus "Lunatyk" John Lupin

Garść informacji:

Data Urodzenia: Urodzony 10 marca 1960 w miejscowości czarodziejskiej pod Glasgow w Szkocji, jako syn znanego działacza Sekty Lycan, łowcy zmiennokształtnych Llyala Lupina oraz mugolki, nauczycielki francuskiego Hope Lupin. Jest jedynakiem. 
Status Krwi: półkrwi (ojciec czarodziej, matka mugolka)
Dom: Gryffindor, szósty rok
Narodowość: Szkot


Przynależności i kluby: Gryffindor, Prefekci, Klub Pojedynków, Grupa Argenta (ale ochotniczo), Huncwoci, wilkołaki. 
Pseudonimy i tytuły: Lunatyk, Luniak, Lunio (dla Syrusza), Luniaczek, Remmy (głównie dla matki), Prefekt Gryffindoru.
Miejsce zamieszkania: czarodziejska wioska "Glasgow" pod Glasgow w Szkocji.
Patronus/forma zwierzęca: wilk/wilkołak
Zapach Amortencji: zapach gorącej czekolady z nutą cynamonu
Bogin: pełnia księżyca
Pierwszy występ: Złudzenia i Konsekwencje
Status związku: singiel od Kolacji
Przyszłość: Po Hogwarcie Remus miał problem ze znalezieniem pracy ze względu na likantropię, uczestniczył on mimo to aktywnie w Pierwszej Wojnie Czarodizejów jako członek Zakonu Feniksa. W utrzymaniu się pomagali mu James i Lily, których dom był, notabene, ówczesną siedzibą Zakonu. Wkrótce został niesłusznie oskarżony o zdradę i przejście na ciemną stronę mocy (plotki rozpuścił prawdziwy zdrajca, Peter Pettigrew), jak wiele "mieszańców" w tamtym czasie (pod wodzą Szakala). Po śmierci Lily i Jamesa Remus wiele podróżował, nie mogąc znaleźć stałej posady. Zatrudnił go dopiero Albus Dumbledore na stanowisku nauczyciela obrony przed czarną magią. Remus ożenił się z Nimfadorą Tonks, a w 1998 przyszedł na świat jego jedyny syn, Ted. Remus i Nimfadora zmarli podczas Bitwy o Hogwart w 1998, uprzednio aktywnie brawszy udział w Drugiej Wojnie Czarodziejów.

Stosunki:

 


1. Rodzina:

Ojciec Remusa pracuje w Ministerstwie, w Departamencie Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami, a swego czasu piastował nawet funkcję jego szefa. Zasłynął z organizowania eskapad eksterminacyjnych przeciw wszystkim "brudnokrwistym" - wampirom, zmiennokształtnym, a zwłaszcza - przeciw wilkołakom.  Po tragedii swojego syna, zrzekł się swojej funkcji na rzecz  Todda Angelo i wypisał się z Biura Likwidacji Likantropów. 
Matka Remusa to mugolka zajmująca się domem, wcześniej pracowała jako nauczycielka języka francuskiego w szkockich, mugolskich podstawówkach.
Członkowie:
Hope Lupin de domo Holmes (matka), Llyal Lupin (ojciec), Jules Overstreet (matka chrzestna), Michael Titanic (ojciec chrzestny).
po kądzieli
(Psychoanalityk) Jack Holmes (wuj, brat matki, mugol), Christine Holmes (ciotka, żona Jacka), Millie Holmes (kuzynka, córka Jacka i chrześnica Hope), Alice Holmes (kuzynka, córka Jacka).
2. Przyjaciele:
Emmelina Titanic (przyjaciółka, znają się od kołyski, sąsiadka), Diana Jenkins (przyjaciółka od dzieciństwa, sąsiadka), Bree Angelo (przyjaciółka z dzieciństwa). 
Remus i Emmelina, '76
W Hogwarcie James Potter (najlepszy przyjaciel), Syriusz Black (najlepszy przyjaciel), Peter Pettigrew (najlepszy przyjaciel).
Lily Evans (przyjaciółka), Marlena McKinnon (czasami).
3. Wrogowie: 
Frank Longbottom, Fenrir Greyback. 
4. Związki:
Marlena McKinnon [1 związek - od grudnia 1975, technicznie do czerwca 1976, ale oficjalnie do 3 września 1976 (Kolacja), 2 związek - ?]
Emmelina Titanic (tylko pocałunek, 5 klasa)
Camille Milo (tylko pocałunek, 6 klasa)


Biografia:


Remus Lupin jako dziecko
Llayl Lupin zasłynął w ministerstwie jako najbardziej destrukcyjny prezes Departamentu Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami w historii. Za jego kadencji doszło do największych afer na magicznej arenie międzynarodowej z powodu niehumanitarnej polityki przeciw likantropom, wampirom, olbrzymom i innym budzącym postrach istotom pół-czarodziejskimi. Llyal razem ze swoją najlepszą przyjaciółką z Hogwartu, Jules, oraz wiernym kompanem Toddem Angelo, powołali i stanowili Biuro Likwidacji Likantropów, odbywali ekspedycje eksterminacyjne, masowo zabijali watahy wilkołaków i społeczności wampirów (dzisiejsze pozostałości Biura, już nielegalne, okrzyknęły się Sektą Lycan).
W późnym roku 1974, kiedy Remus miał niespełna pięć lat, Llyal wyruszył na jedną taką wyprawę przeciwko watasze Fenrira Greybacka. Remus był tej nocy sam w domu, bowiem Hope Lupin wyjechała do swojej bratowej, wspierać ją w trakcie porodu. Coś musiało nie powieść się Llyalowi, bowiem sam Greyback wtargnął do jego domu i w ramach zemsty ugryzł jego syna.
Remus i Emmelina
Wywróciło to świat rodziny Lupinów do góry nogami. Llayl, pomimo wielkiego uprzedzenia i nienawiści do mieszańców, o wiele bardziej cenił i kochał swojego jedynego syna, i właśnie ze względu na niego rzucił pracę jako łowca likantropów, zbudował dla syna piwnicę, w której mógł co miesiąc odbywać przmianę, a także wspierał go na każdym kroku, przyłączył się do poszukwiaczy lekarstwa na wilkołactwo i zaczął walczyć o prawa dla mieszańców.
Dyrektor Dippet nie chciał przyjąć Remusa do Hogwartu, dlatego Lupinowie nastawiali się na naukę w domu i oszczędzali pieniądze na magiczną guwernantkę, chociaż znacznie przekraczało to ich budżet. Na szczęście, dyrektorem został Dumbledore, który podjąwszy specjalne środki bezpieczeństwa, wyraził zgodę na naukę Remusa w Hogwarcie. Tego samego roku zasadzono Wierzbę Bijącą, w której to miała dokonywać się metamorfoza Lupina w każdą pełnię, na tej samej zasadzie jak w piwnicy domu Lupinów. Remusowi zapewniono również indywidualną opiekę pani Pomfrey.
Lupinowie zamieszkiwali miejscowość czarodziejską pod Glasgow, którą nazywano po prostu Glasgow. Jego najbliższymi sąsiadami była rodzina Titaników, a Emmelina - jeydna rówieśniczka Remusa w miejscowości - blisko przyjaźniła się z nim od kołyski aż po ich lata dorosłości. Remus we wczesnym dzieciństwie utrzymywał też bliskie stosunki z córką współpracownika swojego ojca, Bree Angelo.
Pierwszych przyjaciół swojej własnej płci Remus znalazł dopiero w Hogwarcie, a byli to jego współlokatorzy - James, Syriusz i Peter. Chłopcy nazwali siebie Huncwotami i stali się grupką największych rozrabiaków w szkole. Tak bliscy przyjaciele nie mogli nie zauważyć, że Remus znika raz na dwadzieścia osiem dni i wraca posiniaczony, zakrwawiony, brudny i roztrzęsiony.
Remus - nigdy zresztą nie dobry w kłamaniu - z początku wyjaśniał to tym, że odwiedza swoją schorowaną matkę. Huncwoci, chłopcy kłopotliwi, ale bystrzy, rzecz jasna nie uwierzyli w podobną wymówkę i bardzo szybko sami domyślili się prawdy. Ku zdumieniu Remusa, wcale nie spotkała go z ich strony brak akceptacji i zakończenie przyjaźni - wręcz przeciwnie, zbliżyli się oni do siebie pomysłem, że pomogą Remusowi w tak trudnej sytuacji i będą mu towarzyszyć podczas pełni, pod postacią zwierząt.
Przez trzy lata wytrwale trenowali animagię, ale wrodzony talent do transmutacji, przekorność, zamiłowanie do łamania zasad, a wreszcie głęboka przyjaźń i determinacja przyczyniły się do dokonania niemożliwego i pierwszej, udanej przemiany w wieku zaledwie piętnastu lat.
Remus i Marlena
Od tej pory co pełnię towarzyszył mu szlachetny jeleń, wierny pies i... dorodny szczur. 
Niedługo potem na Remusa spadło jeszcze jedno, ogromne szczęście, a była to pierwsza miłość. Na piątym roku, w święta Bożego Narodzenia, zaczął spotykać się z Marleną McKinnon. Para rozstała się w dużej mierze przez sekrety Remusa, ale bezpośrednią przyczyną rozpadu tego związku było nieporozumienie z Emmeliną, najlepszą przyjaciółką chłopaka. Kiedy jej rodzice rozwiedli się (zdaniem Emmy - przez nią), zrozpaczona Emmelina na oczach Marley pocałowała Remusa, ale szybko zrozumiała swój błąd i próbowała naprawić zaistniałą sytuację - niestety, zaczęły dochodzić do tego następne problemy, które w niedługim czasie wypiętrzyły się do tego stopnia, że powrót do siebie stał się zbyt abstrakcyjny i pomimo kilku prób - niemożliwy.
Marlena związała się z Frankiem Longbottomem, a zraniony Remus topił swoje smutki w alkoholu razem z nieźle pokręconą francuską z wymiany, Camille Milo. Dopiero za sprawą Huncwotów i Emmeliny udało mu się stanąć na nogi i zmierzyć się z Marleną, u której podejrzewano likantropię.
Remus i Bree
W drugiej części opowiadania nasz Huncwot dalej ma problemy z dziewczynami - swoimi przyjaciółkami i ukochaną - ale tym razem dochodzi do tego jeszcze osóbka Bree Angelo, która uczepiła się do niego od siedemnastego rozdziału i ich pierwszego spotkania. Dziewczyna daje do zrozumienia, że wie o likantropii Remusa, co więcej - że wie, jak mu pomóc. Przypomina chłopakowi, że znali się z dzieciństwa, że jest córką bliskiego przyjaciela jego ojca, ale chociaż Lupinowi jej osoba kojarzy się bardzo pozytywnie, to niemal wszyscy dookoła źle wróżą na to, co przyniesie ta znajomość.


Usposobienie:


WADY/OBEJŚCIE:
Remus był jedną z tych osób, o których nikt nigdy źle nie mówi, która nie ma żadnych wrogów i której wszyscy intuicyjnie ufają. Zwłaszcza Emmelina i Lily bardzo często w myślach postrzegają Remusa jako osobę ze wspaniałym, wyjątkowo szlachetnym charakterem. I chociaż nie miały racji w stu procentach, to faktycznie - czas, trudna przeszłość i jeszcze trudniejsza przyszłość - uformowały z Remusa człowieka na tyle pokornego, odpowiedzialnego i wrażliwego, że przy tym praktycznie zupełnie obmyły go z cech typowych dla młodzieży - jak przekonanie o własnej nieomylności, naiwność, buta, chwiejność uczuciowa. 
Ten proces, zwany też doświadczeniem i nauką życiową, nie mógł jednak oczyścić go całkowicie, nie zostawiając przy tym na nim swojego piętna. Remus na skutek tragicznych zakrętów w swoim życiu nabrał pokory graniczącej z niedowartościowaniem i bardzo niską samooceną; dyskrecji i taktu przemieszanej ze skrytością i nieufnością; spokojem ducha, który można by nazwać niekiedy brakiem zdecydowania, pobłażliwością, a wręcz - biernością.
Remus, jakkolwiek był najbystrzejszym uczniem na swoim roku, zawsze uważał się jako znacznie gorszego od innych, niegodnego by pobierać nauki w Hogwarcie, a to za sprawą swojego wilkołactwa. Na każdym kroku starał się udowodnić samemu sobie własną wartość, ale przez całe życie nie mógł wygrać z własnymi kompleksami i zaniżoną samooceną. Postrzegał swoich przyjaciół, swoją rodzinę, swoją szkołę i znaczną część swojego życia jako niezwykłe błogosławieństwo, co z jednej strony świadczyło o tym, że był skromny, niewymagający i wielce sentymentalny; ale z drugiej było na dłuższą metę raczej niezdrowe.
Skrytość i enigmatyczność Remusa od razu rzucała się w oczy, ale chociaż nie zrażały one do niego ludzi, to jednak on sam miał problem z nawiązaniem bliskich kontaktów. Nie brakło mu przyjaciół, o których dbał i których bardzo cenił, ale za każdym razem to nie on nawiązywał nową znajomość, lecz ktoś wychodził z otwartą dłonią do niego. Nieśmiałość i niepewność siebie przejawiała się zwłaszcza w jego relacjach z dziewczynami. Jeśli Remus jeszcze mógł znieść przyjaciół i znajomych, to posiadanie partnerki uważał za coś znacznie powyżej tego, co mógł pragnąć od życia. Pomimo tego, że miał niezwykle czyste i wierne serce i jeśli już raz obdarzył kogoś uczuciem - jak np. Marlenę - to nigdy o tej osobie nie zapominał, raczej nie miał powodzenia u płci przeciwnej. Wynikało to nie tylko z jego nieśmiałości i zamknięcia w sobie, ale przede wszystkim ze szlachetności charakteru i takiego zespołu cech, które czyniło z niego idealnego przyjaciela - dlatego dochodziło do takiego paradoksu, że kiedy Remus przełamywał się już w sobie i nie odpychał jakieś dziewczyny od siebie, ta chciała jedynie mieć go za przyjaciela. 

Z niską samooceną i pokorą bardzo często spleciona jest pobłażliwość, i posiadanie tej cechy spotkało również Remusa. Pomimo zdrowego rozsądku i równie zdrowych poglądów, nie miał on za grosz asertywności, nie potrafił sprzeciwić się swoim bliskim, nie chcąc ich rozgniewać ani obrazić. Dumbledore uczynił go prefektem w nadziei, że wpłynie on na swoich przyjaciół, że nieco poskromi impulsywność Syriusza, naśladownictwo Petera i wybuchy gniewu i agresji u Jamesa, ale Remus raczej nie sprostał jego oczekiwaniom. Sam przyznał, że był bardzo bierny, że pomimo niezadowolenia z zachowania przyjaciół, nigdy nie odważył się ich upomnieć - wolał udawać, że nic się nie dzieje, odwracać wzrok albo po prostu wyłączać wyrzuty sumienia, czego najlepszym przykładem może być sytuacja z ostatniego dnia sumów, kiedy podczas ataku na Severusa Snape'a, Remus udawał, że czyta książkę.

ZALETY
Z cech typowego Gryfona, najbardziej dominującą była u Remusa szlachetność i czystość serca, a brawura i odwaga leżą mniej w jego naturze, aczkolwiek nie można zupełnie mu ich odmówić, bo jeśli nie teraz, to przyjdą do niego z czasem. Miał on niezwykle czyste, bezinteresowne serce, piękny, łagodny i altruistyczny charakter, odznaczała go honorowość, pokora i szczerość, brak jakiegokolwiek zakłamania, jakiejkolwiek zawiści czy nieczystych intencji. 
Remus był wybitnym uczniem, nie tylko niezwykle mądrym i oczytanym, ale bystrym, lotnym i inteligentnym, miał umysł żywotny i spostrzegawczy, bardzo łatwo łączył fakty i dostrzegał subtelne detale. Przekładało się to na jego wyniki i oceny (w przeciwieństwie do jego równie zdolnych kolegów, którzy nie przykładali się do nauki), a Remus przez całą swoją hogwarcką karierę był najlepszym uczniem na swoim roku (może na równi z Severusem). 
Podchodził niezwykle poważnie nei tylko do swoich obowiązków jako uczeń, ale również jako przyjaciel czy syn. Zawsze można było na nim polegać - Remus dotrzymywał obietnic, a wszelkie tajemnice zachowywał dla siebie. Posiadał olbrzymią chęć pomagania, do tego stopnia, że czasem dawał się wykorzystywać, czy też padał z przepracowania. 

Mówiąc o tych wszystkich wzniosłych i wspaniałych cechach, mimowolnie kreśli się nam dosyć sztywny obraz Remusa, a przecież nie był on w ogóle taką osobą. Nie możemy zapominać, że jakkolwiek najbardziej rozsądny, wciąż należał on do Huncwotów - miał w sobie olbrzymią chęć przygody, dużo energii i specyficznego poczucia humoru, dystansu do siebie i miłości do życia.
TEMPERAMENT: flegmatyko-melancholik


Wygląd:

Remus był bardzo wysokim i dość kościstym chłopakiem, z gęstym włosami w kolorze ciemnego, ciepłego blondu, które dość szybko zaczęły mu ciemnieć i siwieć; z niezdrowo bladą, regularną twarzą i z błyszczącymi oczami. Wyglądał na schorowanego i wiecznie zmęczonego, jego twarz szpeciły zadrapania i blizny. Remus posiadał ten rodzaj uśmiechu, którego nie sposób nie odwzajemnić. 
WZROST: 191 cm
KOLOR WŁOSÓW: miodowy blond

Umiejętności i zainteresowania: 

Zdolności literackie: Największym talentem Remusa, o którym on nikomu nie mówił, był kunszt literacki - bujna, prawdziwie melancholiczna wyobraźnia; łatwość w doborze słów; ozdobność stylu; znajomość charakterów i psychologii; oczytanie i duża elokwencja. Remus pisał wiersze i opowiadania kryminalne, bowiem właśnie kryminały stanowiły jego ulubiony gatunek.
Czarodziejstwo: Remus wykazywał niezwykłe, czarodziejskie zdolności zwłaszcza w dziedzinie obrony przed czarną magią (w przyszłości wszakże nauczał tego przedmiotu), transmutacji i zielarstwa. Interesował się niemalże każdym rodzajem magii (prócz - rzecz jasna - czarnej) - uwielbiał zgłębiać zaklęcia, poznawać nowe gatunki roślin, warzyć eliksiry, eksperymentować magicznie, transmutować przedmioty, oglądać fotografie niesamowitych magicznych stworzeń.
Umiejętności/cechy wynikające z likantropii:
> bardziej rozwinięte zmysły;
> odporność na akonit;
> wrażliwość na zmianę fazy księżyca w lunacji;
> większa siła i szybkość (jako wilk);
> porozumiewanie z wilkołakami, zwierzętami i animagami (jako wilk);
> żądza krwi (jako wilk).

Ciekawostki: 

* Matka chrzestna Remusa, Jules, od dzieciństwa przyjaźniła się z ojcem Remusa, Llaylem. Pokłóciła się kiedyś o niego z Hope, która myślała, że Jules potajemnie kocha się w Lupinie. Podobna sytuacja maluje się w przyszłym pokoleniu. Marlena i Remus rozstają się przez Emmelinę, która od urodzenia była i jest jedynie przyjaciółką Remusa;
* Remus umiera jako ostatni z Huncwoctów; jako ostatnia postać męska w opowiadaniu; i jako przedostatnia postać z opowiadania ogólnie (przeżyje go jedynie Hestia);


Ulubione...: 

Ulubiona piosenka: "With a little help from my friends" - The Beatles (Beatlesi to jego ulubiony zespół w ogóle)
Ulubione danie: czekolada; danie główne - wszelkie ryby, zwłaszcza mieczniki i łososie;
Ulubiony owoc: pomarańcze
Ulubiony kolor: niebieski
Ulubiony gatunek muzyczny: klasyczny rock
Ulubiona drużyna Qudditcha:
Zjednoczeni z Puddlemere
Ulubiona książka: Przygody Sherlocka Holmesa Arthur Conan Doyle/kryminały

 

Kredyty:

Chad Michael Murray. Chad Michael Murray&Sophia Bush. Chad Michael Murray&Hilarie Burton. 

3 komentarze:

  1. Powiem tak, Remusa nie łatwo zepsuć, ale też nie łatwo wyważyc go tak, by miał w sobie coś z kanonicznego, coś od autora i coś z huncwota. Tobie się udało i twojego Lunatyka bardzo lubię, wręcz uwielbiam.
    Kocham czytac te twoje opisy charakterów <33
    Literówka się wkradla : ,, Jego najbliższymi sąsiadami była rodzina Titaników, a Emmelina - jeydna rówieśniczka Remusa w miejscowości...".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i byłabym zapomniała, niespodziewalam się u Remusa talentu pisarskiego. Ciekawe, ciekawe...

      Usuń
    2. Hihi <3. Dziękuję ślicznie :*. Charakterystyka postaci jest moją (tak myślę...) ulubioną krótszą formą wypowiedzi, dlatego zwykle najwięcej gadam na temat tych wszytskich cech i często kompletnie odjeżdżam. Cieszę się szalenie, że ci się spodobało :*.
      Zgadzam się co do tego, że Remusa niełatwo zepsuć, ale też bardzo często jest on w fanfickach pomijany (u mnie, niestety, też nie ma go tyle, ile bym chciała :c). A ten talent pisarski... no cóż, kogoś musiałam nim obdarzyć :D.

      Usuń

Autorka jest głodomorkiem, a akurat nie ma Danio w pobliżu. Chcesz ją dokarmić? Napisz komentarz! Wystarczy zwykłe: "przeczytałem" z anonima, a ona już ma dzienne zapotrzebowanie Witaminy K(omentarz).