29 września 2007

Autorka Abigail (Agatka) czyli A.A.A.*

Co to ma być?!

Abigail, a raczej jej ego, ustanowiło swego rodzaju rekord w przerośnięciu. Tak, tak, potraktowałam siebie jako bohaterkę własnego opa i postanowiłam stworzyć dla siebie kartę postaci - zmodyfikowaną, ale zawsze. Zapraszam na lekturkę wszystkie osoby nad wyraz znudzone.


Garść informacji:

Data Urodzenia: 29 września
Status Krwi: parszywy Mugol
Dom: gimbaza
Patronus: zapewne lis albo małpa, albo katarynka. Albo meduza.
Animag: psychol, zamieniam się w niego od czasu do czasu
Bogin: matka mojego kolegi (strach się bać...)
Zapach Amortencji: cynamon, czekolada, groszek, róże, świeżo skoszona trawa, kawa, zapach ciasta, pieczonego chleba, piernika, zapach starej książki, zapach szamponu dla psów, który używa suczka mojej babci. 
Widok w Zwierciadle Ain Eingrap: nie mam pojęcia, ale możliwe, że widok mnie w programie śniadaniowym, co jest ucieleśnieniem moich najskrytszych marzeń;
Pseudonimy/tytuły: Aga (dla wszystkich), Agacia (gdy ktoś coś ode mnie chce), Agatka (gdy ktoś coś ode mnie chce), Agusia (gdy ktoś coś ode mnie chce), A (dla wszystkich, którzy uważają, ze to ja jestem Big A z PLL, a trochę jest tych osób ;>, kij, że wiemy, kim jest Big A), Kociara, Cipeta (dla przyjaciół), Przygłup Roku, Nietowarzyska, Groszkonator, Królowa Meduz.
Przynależności: Blogosfera, społeczność gimbazy, uczniowie, listy gończe.
Miejsce zamieszkania: województwo pomorskie, nie nad morzem, ale te rejony, gdzie nikt nie zagląda, pojezierza, taka pipidówka, mieszka u nas jasnowidz; Polska.
Pierwszy występ: w blogosferze od 2012


Stosunki:

 

Gollum - moja najbardziej ukochana postać fikcyjna
Rodzina: polska szlachta gołota, herb rodowy - Jastrzębiec, Polaki w dziada pradziada.
Potterhead, Gleek, TVDFamily, Pegasisters etc.etc.etc.
Przyjaciele (postacie z HP, które lubię): Draco Malfoy, Luna Lovegood, Syriusz Black, James Potter, Remus Lupin, Lily Evans, moje dzieci z opka, Fred Weasley, George Weasley, Hagrid, Hermiona Granger, Harry Potter, Voldek, Neville, Krum, Moody, Tonks, Bellatriks, Zgredek, Graupek.
inne ulubione postacie filmowe
star warsy Leia Organa, Han Solo, Mistrz Jedi, Darth Vader, Chewbacca, Obi-Wan Kenobi. 
inne ulubione postacie książkowe
Gollum, Buka, Isabelle Lighwood, Jacob Black, Jace Wayland, Valentine, Percy Jackson, Clarisse la Rue, Gale Hawthorne, Finnick Odair, Johanna Mason, Katniss Everdeen, Caine Soren, Diana Landris, Alice Cullen, Petey Ellison, Haymitch Abernathy, Celeste Newsome, Shaunee Cole, Erin Bates, Magnus
Luuudzie... jak ja go nienawidzę -,-
Bane, Daenerys Targaryen, Gandalf, Aragorn, Pippin Tuk, Merry Brandybuck, Arwena, Legolas, Annabeth Chase, Gilbert Blythe, Ania Shirley, Bridget Vreeland, Carmen Lowell, Effie Kaligaris, Piper McLean etc.
inne ulubione postacie serialowe
Damon Salvatore, Quinn Fabray, Santana Lopez, Rachel Berry, Kurt Hummel, Klaus Mikaelson, Kol Mikaelson, Rebekah Mikaelson, Veronica Mars, Katerina Petrova, Elijah Mikaelson, Blair Waldorf, Chuck Bass, Jenny Humphrey, Georgina Sparks, Adrianna Tate-Duncan, Liam Court, Naomi Clark, Spencer Hastings, Mona Vanderwaal, Hanna Marin, Wren Kingston, Jason DiLaurentis, Summer Roberts, Seth Cohen, Brooke Davis, Haley James, Nathan Scott, Wade Kinsella, Lemon Breeland, Zoe Hart, Hook, Rumpelstilskin, Belle, Sue Sylvester.
i
Bestia z Pięknej i Bestii. 
Jily - moje OTP książkowe i największe <3
Wrogowie (innymi słowy - postacie z HP, których nie lubię): Severus Snape, Ginny Weasley, Ron Weasley, Peter Pettigrew, Cho Chang, Dolores Jane Umbridge.
inne znienawidzone postacie książkowe
Edward Cullen, Bella Swan, Peeta Mellark, America Singer, Astrid Ellison, Alma Coin, Alec Lightwood, Zoe Redbird.
inne znienawidzone postacie serialowe
Delena - moje niedawne OTP, zanim TVD zeszło na psy
Elena Gilbert (zwłaszcza sezony 1-4), Emma Swan, Toby Cavanaugh (boże -,-). Ezra Fitz, Marissa Cooper, Erin Silver, Serena van der Woodsen, Lilly Kane, George Tucker, Peyton Sawyer, Byron Montgomery, Daphne Valzquez, Jeremy Gilbert, Matt Donovan, Caroline Forbes (później, od sezonu 5), Stefan Salvatore (lubiłam go w sezonie 3,4,5, w pozostałych, zwłaszcza w 6 - po prostu... -,-), Tyler Lockwood, Lily van der Woodsen, Jack Bass, Burt Bass, Chuck Bass (tylko w sezonie 4, kiedy był nie do wytrzymania).  
Związki:
Co do parringów, to jestem team Harmony, Dramione, Leville (czy jak oni się wabią?), Tonks&Lupin, Jily (to mój otp ofc ;>), Molly&Artur, Bill&Fleur oraz mój ukochany- Hagrid i Madame Maxime :D.
Chair - moje obecne OTP serialowe, chociaż GG od tylu lat już nie ma
Oraz moje ostatnie OTP - disneyowskie
Dopiszę tu jeszcze moje kilka największych serialowych parringów, bo piszę je zawsze i wszędzie, chociaż nic z tego nie wynika: przede wszystkim Delena z TVD, Zade z HoD, Chair z GG. Uwielbiam też Stebekę, Klaroline i Statherine z VD (trzymajcie mnie, co oni teraz wymyślają... czy tylko ja uważam, że Steroline to bzdura? czy serio jedynym serialem, w którym istniało coś takiego jak damsko-męska przyjaźń musi być Pogoda na miłość?! wieki temu obiecałam sobie, że przestanę oglądać to gówno, ale serialoholik zadowoli się każdym serialem, ot co), Serenate z GG, Lannie, Nadriannę, Sixona i Maxomi z 90210, Klaine’ a, st. Barry, Brittanę i Quicka z Glee (RIP Cory i moje Finchel),  Cake’a z TSC, Wrencer, Jarię i Haleba z PLL, Brucasa i Naley z OTH... jo.
Poza tym mam obsesję na punkcie Belle i Bestii z Pięknej i Bestii, Jasmine i Aladyna z Aladyna, Meg i Herculesa z Herkulesa, Timona i Pumby  z Króla Lwa... <3.   




 Biografia:

 

Chodzę do prywatnego gimnazjum na peryferiach województwa pomorskiego, akurat w takim miejscu, że nie jest to ani środek, ani zachód, ani północ Polski. To po prostu wielkie Nic, które tutejsi kojarzą jedynie dlatego, że mieszka u nas jasnowidz.
Jeśli zostanę w swojej szkole do liceum, jako przedmioty dodatkowe wezmę prawdopodobnie fizykę i biologię, bo zamierzam dość nietypowo uderzyć na medycynę, to znaczy trzymając się z dala od chemii. Moim planem B jest prawo. Pomimo oczywistego zamiłowania do polskiego i ogólnie humanki, raczej nie będę się tam wpychać,bo jestem zbyt bojaźliwym-o-swoją-przyszłość typem. Piszę twórczo od najmłodszych lat, gdzieś od zerówki, kiedy umiałam już trzymać poprawnie długopis i nie myliłam litery b z d. Najpierw to był cykl książeczek "Przygody Saby" czyli psa mojej babci, potem przeniosłam się na pamiętnik, pisałam alternatywne zakończenia HP... takie były moje początki. Pierwszy fanfick napisałam w 2011, kiedy to jeszcze moim schronieniem był Onet (siedziałam na - serio serio - http://hogwart-z-tamtych-lat.blog.onet.pl/ - obecnie za bardzo się go wstydzę i nie da się tam wejść). Jak nietrudno się domyślić nie była to porywająca historia, ale każdy jakoś kiedyś zaczynał.
Potterheadem jestem, odkąd pamiętam... Byłam jeszcze w przedszkolu, gdy pewna koleżanka (która teraz jest moją najlepszą przyjaciółką) zagadała mnie na temat Harry' ego właśnie. Mimo że miałam góra sześć lat, o Potterze już się nasłuchałam, wiadomo - to były lata, w których było o nim szczególnie głośno. I plotka wśród przedszkolanek o mojej domniemanej dysleksji okazała się kolejnym irracjonalnym wymysłem, bo dziewczynka z zerówki czytała sobie w wolnych chwilach Kamień Filozoficzny... lubię zaskakiwać ludzi. Zaczynałam szkołę jako dość oczytana jak na swój wiek osoba, dlatego było mi dużo łatwiej. Kiedy inni uczyli się czytać, ja to już dawno umiałam i sięgałam po coraz grubsze tomiszcza.
Potterem żyłam wiele lat, no ale nawet moja obsesja w końcu zelżała (jak to mogło się stać?!). Pustkę trzeba było jakoś zapełnić, a w moim przypadku raczej - znaleźć jakąś nową manię. Padło na seriale. Oglądałam ich w ogromnych ilościach i dziś to się lekko na mnie odbija- nie ma to jak weekend w dwudziestoma nowymi odcinkami. Pełnej listy moich seriali tutaj nie zamieszczę, ale wyróżnię kilka moich ulubionych pozycji: The Vampire Diaries, Pretty Little Liars, The Lying Game, Glee, Hart of Dixie, Once Upon a Time, Teen Wolf, The Secret Circle, Awkward, 90210, Gossip Girl, One Tree Hill, The O.C bla bla bla… 
Potter jednak do mnie wrócił, a moja mania osiągnęła zenitu. W ciągu miesiąca obejrzałam od nowa wszystkie części i przeczytałam wszystkie tomiska z okropnym niedosytem. Może to mnie właśnie skłoniło do powrotu do blogosfery? Wtedy otworzyłam laptopa, nowy dokument na Wordzie i nastukałam kilka zdań. Chyba wszyscy, którzy mieli choćby minimalną przygodę z fanfiction- nieważne czy sami byli autorami, czy też padli ofiarą wspaniałych opowiadań inspirowanych ukochanymi seriami, zadali sobie pytanie: A co by było gdyby…  I ja zadałam sobie to
pytanie, a jak ono brzmiało? Może ktoś zgadnie, jak będzie to czytał xD. I z tamtej nieco dziwnej wizji powstał ten blog, średnio trzymający się kanonu.
Obok oglądania seriali, gadania od rzeczy i zatruwania innym życia, dużo czytam. Kocham czytanie samo w sobie, nawet jeśli pomiędzy linijkami tekstu wkrada się nuda. Wiadomo jednak, że jak każdy wybrałam sobie gatunek, który najbardziej mnie porywa i jest to - oczywiście - fantastyka. Obok Harry' ego moimi ulubionymi seriami są poruszające Igrzyska pani Collins, humorystyczny Jackson pana Riordana, niepotrzebnie przedłużone Dary Anioła pani Clare i wielowątkowy GONE pana Granta.
Wciąż czekam na list z Hogwartu... jestem pewna, że wysłano go do mnie, ale nie doszedł w pewien sposób. Znam swoją okolicę, dzieciaki rzucają tu kamieniami w świnki morskie, a co dopiero w sowy xD. Pewnie potem stwierdzono, że i tak jestem szalona, to mogę siedzieć z mugolami.


Usposobienie:

"Waćpanna, widzę, coś szalona… |Nie wierzę w babskie dziwy, sądy i przestróżki | Wszystkie dziewczęta, które mają małe nóżki | To mają piękne usta i serca"
-Grabiec, Balladyna, o Abigail - stopa rozmiar 34 
 
Ta dziewczynka mnie przedrzeźnia ^^
To w dużej mierze zależy od nastroju, jak bardzo jestem gadatliwa. Zwykle formułkę: "Przestań klepać" albo "Ile można tak pitolić?" słyszę 5-100 razy dziennie. Kiedy jestem cicha, prowadzę monologi myślowe. Rzadko zdarza się, że pozwolę sobie całkowicie zamknąć umysł i nie zastanawiać się nad niczym. To głównie marzycielskie usposobienie popchnęło mnie do pisania ffów. Potrafię flagmatycznie wpatrywać się w okno i wymyślać kolejne historie, ale też realizować głupie, szalone pomysły. Ta skłonność do rozmyślań to chyba cecha wspólna autorów i molików książkowych, nieprawdaż?
Jestem stereotypowym niziołkiem - głośna i wkurzająca. Sądzę, że gdybym była wysoka, moja upierdliwość zrobiłaby się nie do zniesienia. 

"Tylko ktoś całkiem porąbany może spędzić sobotni wieczór w bibliotece"
- Zoe Redbird ze Zdradzonej (Dom Nocy2 - PC i Kirstin Cast) o Abigail
 
Cheshire, bliźniak mojej psychiki <3
Bardzo często wykłócam się o głupoty, bo jestem zupełnie jak Osioł ze Shreka - niska, gadatliwa i uparta. Raczej ciężko prowadzić ze mną dyskusję na poziomie, bo zawsze muszę mieć rację.
Pod względem humorzastości przypominam mrówęa z okresem, za co z góry przepraszam - bardzo szybko zmieniają mi się humorki. Raz płaczę na reklamach, raz jestem niewzruszona, kiedy Jack z Titanica umiera (chociaż raz nie dałam rady... gossh, dlaczego ta Rose była taka głupia?! -,-, jakby nie mogli się wymieniać - raz ona do tej wody wchodzi, raz on?).

Wygląd:


Eee...  No, zaokrąglając mój wzrost, mam 165 cm, tak więc jestem bardziej niska niż wysoka.  W mojej klasie jestem jedną z niższych osób, ale ten fakt nie spędza mi snu z powiek. Wychodzę z założenia, że ludzie niscy są bardzo sympatyczni.
Moje włosy są proste niemal tak jak sylwetka, a ich kolor nie przypomina praktycznie niczego. Lubię nazywać go kolorem orzecha laskowego, ale zdecydowanie nie jest tak smakowity. 
Oczy to najbardziej szalona część ciała, jaką obdarzyła mnie Matka Natura. Generalnie nie mają określonego koloru, ale występuje u nich coś takiego jak kolor dominujący, który raz na pół roku się zmienia. Kiedy byłam dzieckiem, były niebieskie, następnie brązowe, potem piwne, potem szare, potem znowu piwne, a teraz skłaniam się do nazwania ich zielonymi. Tak więc są szalone i niezdecydowane, zupełnie jak ja.

 

Kontakt:

Jak przystało na prawdziwe dziecko Neo, mam mnóstwo kont na portalach, których nie odwiedzam:
tumblr ask weheartit lubimyczytać fanfiction chomik wattpad 

 

Umiejętności i zainteresowania:


CZYTANIE| Całe moje jestestwo absolutnie uwielbia czytać. Wychodzę z założenia, że najlepszym gatunkiem na świecie jest fantasy, ale nie pogardzę też romansem, obyczajówką, kryminałem czy sci-fi. Jedyne, czego nie znoszę, to tematyka wojenna. Tak bardzo mnie to wszystko przygnębia, nudzi i dezorientuje (zwłaszcza, jak zaczyna się porównanie broni - jedyne, co jeszcze ogarniam to karabin i wiatrówka, inne nazwy to dla mnie czarna magia).  
PISANIE| Piszę bardzo dużo, bo po prostu lubię zajmować czymś palcem. W moim przypadku pisanie to swego rodzaju potrzeba. Kiedy długo nie skrobię niczego twórczego, to chodzę niespokojnie, a nadmiar pomysłów kumuluje się we mnie i uniemożliwia jakiekolwiek analizy myślowe.
OGLĄDANIE SERIALI| Ulubiona dyscyplina sportowa, w której nikt mnie nie pokona. Lepsza może jestem tylko w gadaniu i przesadzaniu.
 Poza tym uwielbiam teatr i musicale, wtrącanie się w życie innych ludzi, futbol, zakupy, zwierzęta, jednorożce oraz filmy Disneya.

Ciekawostki:



* wegetarianka (a dokładnie laktoowowegetarianka, a może nawet owowegetarianka, ale to dlatego, że mam uczulenie na mleko i piję tylko mleko sojowe, ryżowe i pszenne);
* uwielbiam musicale filmowe i teatralne oraz teatr sam w sobie, a także czytać dramaty;
* kocham zielone warzywa, zwłaszcza groszek, brokuły i ogórki, owoce, herbatki ziołowe oraz inne mdłe smaki (najlepszy sok jest z pokrzyw i aloesu... mrrr), nie znoszę fast-foodów, mięsa (bardziej na skutek światopoglądu i sympatii do zwierząt niż z faktycznego nielubienia mięsa) oraz jakichkolwiek sosów o intensywnych smakach;
*w przyszłości chciałabym zostać dermatologiem, psychologiem, prawnikiem, tłumaczem, pisarką, facetką prowadzącą śniadaniówki albo działaczką Greenpeace'u ;>.

 

Ulubione...



Ulubiona piosenka: Lily of the Valley Queen, Punk Rock Christmas Sex Pistols ulubiona piosenka świąteczna, I'll Make a Man Out Of You Mulan  - ulubiona piosenka z Disneya, For Good Wicked - ulubiona piosenka z musicalu
Ulubione danie: wegetariańska lasagne, makaron z groszkiem
Ulubiony owoc/warzywo: malina/groszek
Ulubiony kolor: czarny, niebieski, zielony, czerwony
Ulubiony gatunek muzyczny: rock, punk rock, hard rock
Ulubiony gatunek książkowy: fantasy, psychologiczny, obyczajowy, romans, kryminał
Ulubiony obraz: Błękitne tancerki Edgara Degasa
Ulubione kwiaty: lilie x.X
Ulubiony przedmiot: polski, biologia, fizyka
Ulubione zwierzęta (*)*): lis (ulubiony ssak), jednorożec (ulubione zwierzę, w które nikt nie wierzy), pstrąg (ulubiona ryba), meduza (ulubiony bezkręgowiec ;>).
Ulubiona książka/film/musical/serial: Harry Potter J.K.Rowling (ulubione: Więzień, Czara, Zakon)/ Dirty Dancing, Forrest Gump, Kogel Mogel (polski)/Chicago/swego czasu TVD, potem PLL, potem Glee, potem GG, jestem niezdecydowana.

Kredyty:
koty birmańskie, inne koty (w tym Cheshire z Alicji w Krainie Czarów),



 


Pytania do Kociary? ;>

16 komentarzy:

  1. Wchodzenie tu codziennie (czasem co godzinę) i sprawdzanie czy nie ma czasem czegoś nowego działa - Potwierdzone info.
    Haymitch Abernathy dwa razy bo tak bardzo go lubisz, dlatego, że to "literowka", czy poprosuj ja czegoś nie rozumiem? Pewnie to trzecie...
    Pisz cokolwiek, kocha to co piszesz, co napiszesz przeczytam.
    Dobrze iż nie podalaś swojej dokładnej lokalizacji bo chyba powoli zamienieam sie w psychfankę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dzięki :D. Machnęłam się i nie zauważyłam, że wpisałam Haymitcha dwa razy. Może gdybym sensownie podzieliła te postacie, dzieląc na odpowiednie serie, a nie siała chaos, nie byłoby takiej wtopy :D. O rany, miło mi, że tu wchodzisz <3. Do tej pory myślałam, że to ja nabiłam te 134 tys. wyświetleń, a okazuje się, że miałam pomocniczkę ♥.

      Usuń
    2. Oooo wychodzi na to że jednak nie jestem bezużyteczna ♥♥♥.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. ♥ Gosh <3. Czy tylko ja żyję tak bardzo nowymi Star Warsami? Z jednej strony robią to tylko dla kasy i to pewnie nie będzie umywać się do oryginalnych Star Warsów, no ale... ;>. Zawsze będzie ich miło zobaczyć *_* :D.

      Usuń
    2. Ja miałam przyjemność oglądać od nowa wszystkie części... i jak się 6. skończyła to się prawie rozryczałam. Niby będzie następna część, ale to nie będzie to samo :C Inni aktorzy, to na pewno. A jak są inni aktorzy, to to nie jest to samo. I ponoć robi to Disney i chociaż kocham produkcje Disneya, mam złe przeczucia... ale nie, nie tylko ty tym żyjesz :>

      Usuń
  3. Mieszkasz przypadkiem w Człuchowie? xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co - znamy się, czy ta dygresja o jasnowidzu była wskazówką? XD

      Usuń
    2. Po prostu moja siostra tam mieszka, kiedyś opowiedziała mi nawet o tym jasnowidzu xD

      Usuń
    3. Naprawdę? o.O Ale świat jest mały :D. Jasnowidz to bardzo równy gość, nie ukrywam. Czasem wpadam na niego w supermarkecie, a on mówi mi, kiedy i na co będą promocje xD. A twoja siostra jest już dorosła czy mam szansę ją znać? (to taka pipidówka, że wszystkie gimnazja się znają... z grubsza)

      Usuń
  4. Witaj :)
    Może wykażę się poniedziałkowym zaćmieniem umysłu ale mam dwa pytania xD
    !> Jakie jest hasło do chomika, bo chciałem sobie resztę pierwszej części przeczytać...
    2. Gdzie jest tu na stronie spis rozdziałów, bo na ff jest tylko 5 a czuję groźny niedosyt??
    Będę wdzięczny za odpowiedź...
    Pozdrawiam, życząc Ci jak najwięcej weny w pisaniu i wszelkich szczęśliwych zbiegów okoliczności w szkole i poza nią ):

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś z fanfiction! Jak się cieszę, że opowiadanie tam nie jest zupełnie martwe...
      Najlepszym sposobem jest czytanie na blogu, bo chomik zieje pustkami (wszędzie tutaj jest wielki remont, przepraszam za ten chaos). Opisy rozdziałów i linki do nich są w zakładce Myślodsiewnia.
      Pierwsza część od rozdziału 5 dalej jest lekko niedopracowana (dlatego nie ma ich jeszcze na ff), a rozdziały przechodzą przez poprawkę, ale mam nadzieję, że uda ci się przebrnąć, bo potem - mam nadzieję - już trochę z górki.
      Do rozdziałów odsyła też szeroka lista w lewej kolumnie, ale w zakładce Myślodsiewnia są - jak juz pisalam - opisy i głównie dlatego polecam tą drogę.
      Cieszę się strasznie, zet cię tutaj widzę, życzę miłej lektury i w razie co służę pomocą :D.
      Abigail

      Usuń
  5. Rychło w czas o tym piszę, ale wybaczysz mi to? Skąd wzięło się nazwisko Emmy? Titanic? Od filmu? Lubisz ten film? xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Titanika co prawda nic nie mam, ale nie jestem jakąś wielką entuzjastką tegoż filmu :D.
      Po prostu postać Emmy powstała bardzo, bardzo, bardzo dawno temu, w moim poprzednim ffie-prototypie HzTLa i po prostu przyzwyczaiłam się do tego, że Emmelina Vance miała nazwisko rodowe Titanic :D. Tak samo Chase w moim starym opowiadaniu był bratem Lily-mugolem i teraz po prostu wykorzystałam to imię, bo za mocno ono do niego przylgnęło w mojej głowie i nie mogłam jakoś się od tego odzwyczaić.
      Ale wtedy, kiedy po raz pierwszy wybierałam nazwisko dla Emmy, to prawda, że inspirowałam się Titanikiem. Ale wynikało to raczej z braku pomysłu, bo naprawdę jestem mało kreatywna jeśli chodzi o nazwiska. To nie jest więc raczej żaden pomnik dla tego filmu :D.

      Usuń

Autorka jest głodomorkiem, a akurat nie ma Danio w pobliżu. Chcesz ją dokarmić? Napisz komentarz! Wystarczy zwykłe: "przeczytałem" z anonima, a ona już ma dzienne zapotrzebowanie Witaminy K(omentarz).